stycznia 31, 2016

Znowu to samo....

Znowu to samo....Chyba zostanę specjalistką :) Za każdym razem, kiedy zabieram się za szycie jakiegoś ubrania w drzwiach staje córka, spogląda na mnie wielkimi oczami i pyta "Co szyjesz?". Odpowiadam a ona wtedy ma prośbę o uszycie czegoś innego....
Tak było i tym razem. Chciałam uszyć bluzeczkę z nowo wypatrzonego wykroju a wyszło jak zwykle. Nudna jestem, ale znowu uszyłam to samo - piżamkę dla córki. Tym razem w wersji lżejszej, z dosyć cienkiej dzianiny.

Spodenki w kolorze fioletowym. To dzianina z domieszką lycry. Wykrój od dłuższego czasu ten sam - model 603 z Burda Moda dla Dzieci 1/2013. Podobnie jak podczas szycia cieplutkiej, jasnej piżamki (pisałam o niej tutaj - klik), tym razem również zrezygnowałam z kieszeni. Dół nogawek wykończyłam poprzez podwinięcie. W pasie wszyłam szeroką plisę-tunel, w którą wciągnęłam szeroką gumę. Ten model spodni mam już tak dopracowany, że szyję je rach ciach, w trybie iście ekspresowym. Pomaga mi w tej pracy oczywiście owerlok, bez którego proces tworzenia trwałby znacznie dłużej.







Bluzeczka to również powtórka z rozrywki - model 136B z Burda 9/2015. Szyłam już taką bluzeczkę (pisałam o niej tutaj - klik). Córka zażyczyła sobie ten konkretny krój również tym razem. Moja wersja jest mocno zmodyfikowana, w porównaniu do pierwowzoru Burdy. Inaczej wykończyłam dekolt, inaczej dół rękawków - u mnie jest pliska przy dekolcie z fioletowej dzianiny wykorzystanej na spodnie oraz fioletowe mankiety przy rękawach. Dół bluzeczki podwinęłam i przeszyłam podwójną igłą. 




Piżamka w fioletach została uszyta z zapasem na długości. Córka dosyć szybko ostatnio rośnie i jestem przekonana, że do wiosny - kiedy piżamka zostanie przekazana do użycia - będzie w sam raz.

Odkąd mam owerloka zaczęłam odczuwać potrzebę szycia ubrań. Na razie trenuję na tej nocnej garderobie, ale lada dzień zabieram się za próby szycia ubrań dziennego użytku. Czuję się już pewnie używając owerloka, więc myślę, że najwyższy czas na ambitniejsze projekty. Na pewno będę Wam je pokazywać, jeżeli powstaną :)





Pozdrawiam


24 komentarze:

  1. I co z tego, ze do znudzenia ten sam model? Jak sie podoba, to szyj ile dusza zapragnie i ciesz sie, ze dziecie chce Twoje uszytki. Moja zolza tak mi dzisiaj dowalila jak mierzyla sukienke, ze wrzucilam gore kiecki pod kosz na smieci i o malo sie nie poplakalam. Ukochane dzieciaczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak....nastolatki potrafią dać w kość....wiem coś o tym, bo moje starsze dziecię wchodzi chyba w ten etap:) Musimy być silne i mądre - czego życzę i Tobie i sobie:)

      Usuń
  2. Z dziećmi tak jest, nie lubią zmian :) ja synkowi szyję spodnie w zasadzie z jednego kroju tak mu się spodobały, wybiera tylko jaki materiał chce, inne kroje spodni są na nie :) też już szyję je ekspresowo :) zawsze to jakieś doświadczenie i szlifowanie umiejętności :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Najważniejsze aby było jej wygodnie i jej się podobało. Ostatnio uszyłam mojemu synowi spodnie do przeczkola a on mi powiedział mamo przecież to wygląda jak piżama :) :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I weź tu człowieku nadąż za tymi maluchami:)

      Usuń
  4. Śliczna :) Jeśli model się sprawdza, to czemu go nie powtórzyć? Szczególnie w przypadku piżamek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pieknie wyszla Ci ta pizamka :)) To i dzienne ciuszki na bank Pieknie Ci wyjda :)) Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Piżamka wyszła super :) nie dziwię się, że ulegasz prośbom córki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna piżamka. Przyznam, że ta poprzednia mnie zainspirowała i uszyłam piżamkę dla córki. Nie wyszła tak pięknie jak Twoje ale i tak jestem z niej dumna. Mąż początkowo nie dowierzał, kiedy powiedziałam, że sama to uszyłam. Ale niestety po szwach widać, że to moja robota bo nie mam owerloka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, owerlok pozwala na to, aby wnętrze wyglądało inaczej. Nie martw się jednak, że owerloka nie masz. Uszyłaś piżamkę. To się liczy!

      Usuń
  8. Witam. Ja dopiero zaczynam ;) tu widzę dla mega zaawansowanych... Zaczynam od literek jakoś idzie a znajdę tutaj coś o ciuchach krok po kroku bo nie mam pojęcia od czego zacząć a malutki synek czeka. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam. Ja dopiero zaczynam ;) tu widzę dla mega zaawansowanych... Zaczynam od literek jakoś idzie a znajdę tutaj coś o ciuchach krok po kroku bo nie mam pojęcia od czego zacząć a malutki synek czeka. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciuchy krok po kroku....pomyślę:)

      Usuń
  10. Niesamowicie wprost urocza piżamka!:).

    OdpowiedzUsuń
  11. piękne kolorki i ślicznie uszyta :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Skoro jest zapotrzebowanie to trzeba szyć :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajna piżamka. Ja to się cieszę jak już znajdę swój idealny wykrój z którego można szyć w ciemno :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Model ten sam ale ile jego odsłon! Sprawdzone wzory to fajna sprawa, mozna coś dodadać, coć odjąć i już mamy zupełnie inną rzecz. Szybko i sprawnie. Świetne zestawienie kolorów dzianin. Sama bym, taką piżamkę przywdziała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihihi, też właśnie ostatnio sobie pomyślałam, że chyba czas uszyć piżamę dla dużego ludzia a nie tylko takie małe:)

      Usuń
  15. Super piżama... Czekam na ubranie dziennego użytku :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam już kilka, ale.....wciąż nie mam manekina aby je zaprezentować:)

      Usuń
  16. O ja też ostatnio mam fazę na "opizamowanie" mojego dziecka :) i też korzystam ze sprawdzonych wykrojow, które sobie modyfikuje według potrzeb. A jak chcesz podejrzeć to zapraszam - szyjidajszycinnym.blogujaca.pl :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piżamki są bardzo wdzięcznym ciuszkiem do uszycia:) Dziękuję

      Usuń

Zaangażowałam się w 100% tworząc ten post. Teraz czas na Ciebie, bo przecież wspólnie tworzymy ten blog, choć ja nim administruję. Będzie mi niezwykle miło, jeżeli:

a) zostawisz komentarz pod wpisem - każde Twoje słowo to dla mnie cenna wskazówka i sygnał, że jesteś ze mną
b) polubisz mój profil na FB - dzięki temu będziemy w ciągłym kontakcie
c) możesz mnie śledzić na Instagram i Pinterest, gdzie oprócz szyciowych tematów pokazuję troszkę mego prywatnego życia, ale uprzedzam - nie robię tego zbyt często (brak odpowiedniej ilości czasu)

Jeżeli ten wpis uważasz za cenny, podziel się nim proszę ze znajomym, udostępnij na swoim profilu w mediach społecznościowych.

TOP