lipca 01, 2015

Szyjemy wakacyjną torbę dwustronną prezentowaną w Mollie Potrafi

Zgodnie z obietnicą dzisiaj wpis, w którym omówię szczegóły wakacyjnej torby, której instrukcję uszycia znajdziecie w najnowszym numerze Mollie Potrafi (lipiec-sierpnień 2015). Przepraszam za mały poślizg z tym wpisem. Nieplanowane awarie sieci internetowej uświadomiły mi, że bez internetu nie da się nic opublikować na blogu, szczególnie w sytuacji kiedy internet jest w zasadzie cały czas. Do pierwszej awarii :)
Wakacyjna torba, którą zaprojektowałam i przygotowałam specjalnie z okazji publikacji w Mollie Potrafi jest bardziej zaawansowaną formą dwustronnej torby, którą kiedyś prezentowałam na łamach bloga. Tę prostą wersję znajdziecie tutaj - klik. Nowa wersja torby nie należy do kategorii "łatwe", ale wierzę w to, że z pomocą instrukcji w Mollie oraz dzisiejszymi moimi wskazówkami poradzicie sobie ze wszystkimi elementami i stworzycie własne wersje.

 Zatem zaczynamy!


Torbę w części w paski uszyłam z bawełny pościelowej, którą pikowałam z włókniną silikonową. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, aby usztywnić torbę a także po to, aby nadać jej miękkości, delikatności. Jeżeli wczytaliście się dokładnie w instrukcję, to zapewne zauważyliście, że prostokąty tkaniny w paski mają wymiary większe niż tkaniny beżowej. Właśnie dlatego, że te kawałki pikowałam z włókniną - po pikowaniu rozmiar docelowy zmniejsza się. Jeżeli postanowicie bawełnę podkleić flizeliną - nie należy dodawać zapasów na "skurczenie się" tkaniny po pikowaniu. Zapasy również nie będą potrzebne jeżeli będziecie swoją torbę szyć z tkaniny grubszej jak np. tkaniny z Ikea. To tyle tytułem wstępu i wyjaśnienia dlaczego pikowanie i dlaczego jest różnica w wymiarach. 

Wakacyjna torba prezentowana w Mollie jest dwustronna. Mój plan zakładał, że strona w paski będzie na wyjścia na plażę a strona beżowa na wieczorne wyjścia na miasto. Choć przyznam szczerze, że im dłużej patrzę na torbę, to czuję, że obie wersje będę nosić na miasto podczas wakacyjnego pobytu :) 

Torba - w porównaniu do pierwowzoru prezentowanego na blogu - zyskała dodatkowo:
a) dwie kieszonki zapinane na zamek
b) jedną sporą kieszeń na butelkę z wodą, kosmetyki do opalania, gazetę/książkę, itp
c) wielokolorowe paski
d) aplikację na przodzie i tyle torby w paski
 
Jak uszyć kieszonki zapinane na zamek dowiecie się wpisu (klik), w którym prezentowałam krok po kroku jak to zrobić. Dokładnie tę samą metodę zastosowałam do stworzenia kieszonek w torbie wakacyjnej. Nie jest to bardzo skomplikowane, choć zdaję sobie sprawę z tego, że przyszycie zamka w otwór wymaga skupienia i precyzji.


Nowością (również i dla mnie) jest  zewnętrzna kieszeń w groszki.  Pierwszy raz szyłam taką kieszeń i powiem nieskromnie, że jestem z niej niezwykle zadowolona. Ta kieszeń powstała na bazie trapezu i posiada wypustkę, która nadaje charakteru i jednocześnie przełamuje granatową barwę. Poza tym wypustka znalazła się w tym projekcie celowo - kocham wypustki i chciałam, aby ten projekt posiadał wszystkie elementy, które w jakimś sensie charakteryzują moje szyciowe upodobania.

Wypustkę wszyłam między dwoma brzegami dłuższego boku - tego, który ma 51cm. Po wszyciu i wywinięciu lewa strona tkaniny styka się z lewą stroną tkaniny - dzięki temu zarówno wnętrze kieszeni jak i zewnętrze kieszeni jest w groszki. 

Po wszyciu wypustki i wywinięciu tkaniny przestebnowałam kieszeń wzdłuż wypustki. Możecie ten etap ominąć choć ja uważam, że to stebnowanie ładnie wykańcza brzeg wzdłuż wypustki. 

Kieszeń naszyłam na przód torby w paski. Uważam, że  nie jest to bardzo trudne i próbowałam dokładnie ten proces opisać w instrukcji w Mollie. To na co ja zwracałam szczególną uwagę podczas szycia, to dbałość o to, aby linie (szwy) przyszywania kieszeni do przodu torby łączyły się z szwami, które wcześniej powstały podczas tworzenia kolorowych pasków. Jak wiecie dla mnie takie drobiazgi jak równe szwy, spasowanie wzorów mają duże znaczenie, ale oczywiście Wy możecie na to zupełnie nie zwracać uwagi lub też wykonać ten element według własnego pomysłu.

Wspomniałam wcześniej o kolorowych paskach. W mojej ocenie  najtrudniejszy element całej torby, choć wydawać by się mogło, że najprostszy. Dlaczego uważam, że to najtrudniejszy element? Dlatego, że paski są tworzone z kilku kolorów i niezwykle ważne jest, aby poszczególne kolory naszywać na każdym białym pasku w tej samej odległości od siebie. Ja przyjęłam, że:

a) naszywając pasek czerwony prowadzę stopkę tak, aby jej prawy brzeg był prowadzony idealnie wzdłuż brzegu białego paska - dzięki temu szew w każdym pasku będzie w tym samym miejscu






b) naszywając pasek w kroki prowadzę stopkę tak, aby jej prawy brzeg był prowadzony idealnie wzdłuż brzegu czerwonego paska - dzięki temu szew w każdym pasku będzie w tym samym miejscu


Sekret tworzenia pasków już znacie :)  Dzięki tej metodzie będziecie mieli pewność, że każdy pasek będzie taki sam, będzie miał szwy w tym samym miejscu i w momencie zszywania torby wszystkie kolory pasków pięknie się ze sobą "spasują".  Pewną metodologię warto również zastosować w momencie naszywania pasków na przód i tył torby w paski. Ja krótkie kolorowe paski naszyłam trzema odrębnymi szwami. Potem szwy w analogicznych miejscach znalazły się na dłuższych paskach.  Wszystko po to, aby po zszyciu torby w całość każdy szew, każdy kolor, każdy element spotkał się ze sobą i był spójny.  Dbałość w tworzeniu pasków przełoży się finalnie na efekt wizualny całej torby - dla mnie oczywiście, bo lubię gdy wszystko pasuje :)

Część torby w paski jest najbardziej czasochłonna. To właśnie po stronie w paski jest sporo elementów wymagających precyzji, wymagających pracy, zastanowienia. Część beżowa torby to w zasadzie pestka :) Jedynym elementem komplikującym szycie jest kieszonka na zamek. Możecie z niej zrezygnować. W części beżowej zachęcam do tego, aby szew łączący tkaninę w groszki z tkaniną beżową był prowadzony w takiej samej odległości od brzegu zarówno podczas tworzenia przedniej części torby beżowej jak i tyłu tej torby. Wszystko po to, aby po zszyciu wszystkie elementy się ze sobą spotkały na tej samej wysokości i  stanowiły spójną całość.


Zszywanie przygotowanych wcześniej elementów torby w całość to moment, który będzie po raz kolejny wymagał precyzji. Torbę do zszycia układamy prawa stroną do prawej pamiętając o tym, aby przód torby w paski leżał na tyle torby w paski i analogicznie przód torby beżowej na tyle torby beżowej. Oprócz tego warto zwrócić uwagę aby podczas spinania i zszywania torby 4 punkty przodów spotkały się z 4 punktami tyłów torby. 
Te 4 punkty zaznaczyłam na zdjęciu:                                                          1 - linia szycia spodu do materiału w groszki beżowej części torby           2 - linia szycia materiału w groszki do materiału beżowego                       3 - linia szycia części torby w paski z częścią torby beżowej                     4 - linia szycia spodu do części torby w paski

Wiem, że ten element wygląda na skomplikowany. Kiedy będziecie mieli uszyte swoje części torby i dotrzecie do tego momentu, to mam nadzieję, że zobaczycie to, o czym piszę - punkty styku i ułożenie elementów na siebie.

 Po zszyciu wystarczy wymodelować spód torby tak, aby zyskała przestrzenność. Ten etap można pominąć, wtedy torba nie będzie miała płaskiego dna, jednak nadal torbą będzie. Jeżeli jednak uznacie, że macie ochotę aby Wasz egzemplarz spód posiadał to zachęcam do wykonania go zgodnie z instrukcją, którą zawarłam w Mollie.



Dwustronna wakacyjna torba w moim wydaniu wygląda tak. 




Ciekawa jestem jak wyglądać będzie Wasza torba. Liczę na to, że instrukcja, którą prezentuję w Mollie będzie dla Was punktem wyjścia, inspiracją do tworzenia własnych wersji wakacyjnej torby dwustronnej. 

Mam również nadzieję, że dzisiejszy wpis będzie dla Was uzupełnieniem i wskazówką do instrukcji szycia, którą znajdziecie w najnowszym wydaniu Mollie Potrafi. W razie pytań, problemów pozostaję do Waszej dyspozycji.






35 komentarzy:

  1. Wygląda skomplikowanie ale mam nadzieje że dam radę z takimi instrukcjami.
    Wysłałam do Ciebie meila po poprzednim wpisie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Torba nie należy do łatwych, ale można ją maksymalnie uprościć, np. zrezygnować z wielokolorowych pasków i stworzyć jednokolorowe, zrezygnować z kieszonek, itp.

      Usuń
  2. O rany, krok po kroku, świetnie przedstawiłaś sposób uszycia torby. Tylko takie śliczne materiały zdobyć ( kupić ).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krok po kroku jest w Mollie a w tym wpisie tylko małe uzupełnienie :) Materiały kupuję w lokalnym sklepie, ale wiem, że w necie są takie do zdobycia

      Usuń
  3. Piękna torba, naprawdę mam ochotę ją uszyć, ale chyba jeszcze wiele nauki przede mną, bo na razie przekracza moje możliwości szyciowe. Ale gdy nabiorę wprawy, to na pewno ją uszyję, trzy razy pe - piękna, profesjonalna i praktyczna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem pewna, że dasz radę. Kroczek po kroczku i uszyjesz swoją własną torbę.

      Usuń
  4. Za prosto to to nie wygląda! Ale jak się powiedziało A, trzeba powiedzieć B... ;-)
    Wypada mi teraz ruszyć na poszukiwanie tkanin, muszę tylko przemyśleć kolorystykę, by obie strony zgrały się z letnią garderobą. Lny by mi się marzyły i jakiś wakacyjny na nich transfer, ale one zawsze wydają mi się trudną materią... Pewnie więc na debiut zdecyduję się na płótno bawełniane - znam to, z których szyłaś torbę i z autopsji wiem, że akurat białe kropki na granacie (na kobalcie też) są lepszej jakości niż kropki na innym kolorze tła - dziwne...

    OdpowiedzUsuń
  5. Adelo AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dziękuję!!!!!! Niech ja tylko wieczorem znajdę chwilkę dłuższą na posiadówę przy internecie - będę pisała peany na Twoją cześć.
    Taaaaaka niespodzianka i tyle dobrych słów. Aż mi się oczy spociły ;) :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znak to, że przesyłka dotarła :) Cieszę się.

      Usuń
  6. Po uszyciu swojej jedynej torby zarzekałam się, że już więcej toreb szyć nie będę. Teraz jednak muszę to swoje paplanie zweryfikować. Torba jest fantastyczna! Wszystko mnie w niej urzekło :). No i pięknie ją uszyłaś, tak starannie, że och i ach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Kasiu. Starałam się :)

      Usuń
  7. Boska! Te detale i staranność wykonania właśnie powodują że jest taka urocza..Jak znam siebie pewnie bym ją maksymalnie uprościła ale już swoją plażówkę mam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoja plażówka jest świetna! Prosta w wykonaniu i ze smaczkiem. Ja troszkę w swoim modelu pokombinowałam, ale to dlatego, że chciałam zawrzeć w niej wszystko, co jest mi bliskie :)

      Usuń
  8. Ciągle śledzę Twojego bloga, bo.... uczę się z niego szyć. Moja przygoda z szyciem rozpoczęła się 27.02.15 i od tego dnia wciąż trwa. Tak bardzo się ucieszyłam z tej publikacji w Mollie, że wszystkim opowiadałam o tym, że to prawie moja dobra znajoma swoje projekty przedstawia w czasopiśmie. Bardzo gratuluję i cieszę się z takiej wspaniałej NAUCZYCIELKI. A tę torbę też uszyję, a co tam?!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciągle śledzę Twojego bloga, bo.... uczę się z niego szyć. Moja przygoda z szyciem rozpoczęła się 27.02.15 i od tego dnia wciąż trwa. Tak bardzo się ucieszyłam z tej publikacji w Mollie, że wszystkim opowiadałam o tym, że to prawie moja dobra znajoma swoje projekty przedstawia w czasopiśmie. Bardzo gratuluję i cieszę się z takiej wspaniałej NAUCZYCIELKI. A tę torbę też uszyję, a co tam?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joanno, niezwykle miło mi czytać takie komentarze. Za każdym razem sobie myślę "jej, czy to na pewno o mnie?" Cieszę się, że moja publikacja była radością nie tylko dla mnie. Trzymam kciuki za torbę.

      Usuń
  10. Jutro biorę się za szycie. Uszyję torbę dla siebie i jeszcze na prezent. Jest śliczna. Bardzo dobra instrukcja. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak poszło? Udało się? Zaraz biegnę na blog sprawdzić :)

      Usuń
  11. Mistrzu ! To jest arcydzieło : )))

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam żeglarskie motywy, ŚWIETNA!

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam problem z tymi paskami kolorowymi. Nie wychodzi mi tak żeby z jednej strony były paski kolorowe, a z drugiej w kropki. Ciemna jestem. Patrzę i do Mollie i do bloga i nie rozumiem. Cz każdy pasek mam naszywać jak jest rozłożony na pół czy ma być złożony ? Może ktoś już szył...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy uszyjesz pasek kolorowy to masz już wierzchnią część paska długiego. Składasz pasek w kropki wg instrukcji w Mollie i wtedy uzyskasz spodnią część paska długiego. Układasz pasek kolorowy na pasek w kropki - lewa strona paska kolorowego na lewą stronę paska w kropki i całość zszywasz. W ten sposób powstanie pasek, który z jednej strony będzie kolorowy a z drugiej w kropki. Daj znać czy jest to zrozumiałe. Taką samą metodę szycia pasków zastosowałam tutaj http://www.adelaszyje.pl/2014/02/szycie-wg-adeli-czyli-jak-uszyc-torbe.html Może ta instrukcja będzie dla Ciebie bardziej przejrzysta.

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź. Na chwilę wyłączyła mi się umiejętność czytania ze zrozumieniem i logicznego myślenia. Jak mi się na nowo włączyło to już wiedziałam jak i co. Torba wyszła pięknie. Trochę problemu było z aplikacją. Materiał mi się ciągnął, pomimo jego podklejenia flizeliną. Staram się być bardzo dokładna i prułam i prułam... W końcu wyszło. Jeszcze nie idealnie, ale następnym razem będzie lepiej. Chętnie pokażę Ci mi wyszło. Chyba gdzieś na Twoim blogu będzie można wstawić fotkę?
      pozdrawiam serdecznie i bardzo dziękuję. Aha, a może byt tak tutek szycia torby jamnik? Proszę ☺

      Usuń
    3. Jestem bardzo ciekawa! Zdjęcia możesz przysłać na mój e-mail adelaszyje@gmail.com.
      Jeżeli masz ochotę, aby pojawiły się na blogu w dziale "Szyję z Adelą" to proszę również w mailu o zgodę na publikację i kilka słów :)
      A szycie torby jamnik....postaram się :)

      Usuń
    4. Dzięki, dzięki, dzięki ☺

      Usuń
  14. Torba jest świetna! Widać, że włożyć w nią sporo pracy i serca :) Mi podoba się bardzo, szczególnie chętnie zabrałabym ją na wakacje nad morzem :)

    OdpowiedzUsuń

Zaangażowałam się w 100% tworząc ten post. Teraz czas na Ciebie, bo przecież wspólnie tworzymy ten blog, choć ja nim administruję. Będzie mi niezwykle miło, jeżeli:

a) zostawisz komentarz pod wpisem - każde Twoje słowo to dla mnie cenna wskazówka i sygnał, że jesteś ze mną
b) polubisz mój profil na FB - dzięki temu będziemy w ciągłym kontakcie
c) możesz mnie śledzić na Instagram i Pinterest, gdzie oprócz szyciowych tematów pokazuję troszkę mego prywatnego życia, ale uprzedzam - nie robię tego zbyt często (brak odpowiedniej ilości czasu)

Jeżeli ten wpis uważasz za cenny, podziel się nim proszę ze znajomym, udostępnij na swoim profilu w mediach społecznościowych.

TOP