listopada 10, 2014

Kolorowych snów....po raz kolejny:)

Wreszcie spełniłam prośbę Synka. Dawno już złożył zamówienie. Wstyd się przyznać, ale nie miałam kiedy się zabrać za jego realizację. Kilka dni temu weszliśmy "przez przypadek" do sklepu z tkaninami, wybrał sobie tkaninę i nie miałam już wymówki:) Przejrzałam wszystkie wydania Burdy, jakie mam w domu. Wybrałam odpowiednie wykroje, przerysowałam i uszyłam. Tak po prostu:)


Spodnie - wykorzystałam wykrój 638 z wydania Burdy Moda dla dzieci 1/2013. Bluzka - tu wybór padł na model 143 z Burdy 10/2014. Tym sposobem powstała piżamka dla chłopca. Kolejna piżama na szyciowej mapie osiągnięć. Pierwszą uszyłam dla córki - pisałam o tym tutaj (klik).

Chciałabym ponarzekać, jak to ciężko mi się szyło. Chciałabym napisać, że opis do wykroju był tak skomplikowany, że długo dumałam co i jak. Chciałabym, ale tak nie zrobię. Nie wiem czy to przypadek czy naprawdę zaczynam rozumieć Burdę, ale tym razem czytałam instrukcję do wybranego modelu i wiedziałam co do czego przyłożyć, jak zszyć, jak wywinąć. Niezwykle przyjemnie jest szyć bez główkowania i wymyślania "co autor miał na myśli". Chciałabym bardzo, aby tak już było zawsze:)

Spodnie lekko zmodyfikowałam - w pasie mają szeroką gumę w tunelu zamiast sznureczka. Zmodyfikowałam też lekko dół nogawek. Spodnie leżą idealnie:) Nie za szerokie, nie za wąskie, nie za długie, nie za krótkie. Mają nawet kieszenie. Pełnia szczęścia.


Bluzka - tutaj bez większych modyfikacji. Uszyłam tak, jak opisano w Burdzie i mam nadzieję, że tak wyszło. Pierwszy raz szyłam takie reglanowe rękawy i muszę powiedzieć, że bardzo przyjemnie takie rękawy się wszywa. Jak dla mnie chyba lepiej niż zwykłe, ale to tylko takie moje odczucie, bo doświadczeń większych na razie brak.

Generalnie całość uważam za całkiem ciekawy komplecik. Wyszło super! Ja jestem zadowolona, syn zadowolony. Bosko!


Kilka fotek zostawiam. Niestety światło sztuczne, bo zdjęcie robione po zmroku i jakoś....hm...taka sobie.















 

24 komentarze:

  1. Świetne! Już lecę oglądać inne Twoje prace.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super :) Dla mnie opisy, jakimi posługuje się Burda są straszne. Jak jest coś prostszego do szycia to jeszcze jest w miarę zrozumiałe, ale jak dochodzą bardziej skomplikowane elementy, to już nawet nie czytam tych opisów, tylko główkuję sama :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie opisy Burdy to czarna magia. Dlatego też nie szyję nic dla siebie, bo nie potrafię rozszyfrować co i jak:) Ta piżama to pierwsze ubranko, które uszyłam z instrukcji:)

      Usuń
  3. Zawsze jak oglądam co zmajstrowałaś dla swoich dzieci z Burdy, sama mam ochotę do niej zajrzeć. Może mi podpowiesz, rozm. 86/92 w niej znajdę? Bo u mnie raczej nie ma gdzie wziąć w rękę i pooglądać :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MamaMi - tak znajdziesz ubranka w tym rozmiarze, ale nie w każdym wydaniu. Te maluszkowe to są takie słodziasne....

      Usuń
  4. Bardzo ciekawe zestawienie, forma ubranka też fajna! Gratuluję

    OdpowiedzUsuń
  5. A widzisz, nie taki diabeł straszny :D Super Ci wyszło! U mnie mąż zamówił piżamę i zabrać się nie mogę... Gratuluję kolejnych ciuchów! A swoją drogą, ale Twój syn to stary koń, spodziewałam się małego glutka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihihi, mały glutek to był jakiś czas temu:) Nie jest znowu taki duży...Synuś mój malutki:)

      Usuń
  6. Super piżama : ). Fajnie dobrane tkaninki : ). To teraz musisz koniecznie uszyć jeszcze piżamę dla siebie i dla męża i zorganizować pidżama party,jakiego świat nie widział : ). Pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzie ja takie duże wykroje znajdę, hihihi.

      Usuń
  7. No i super piżamka :) Tylko pozazdrościć bo dla mnie szycie to jeszcze wyspa nie znana-narazie mam na swoim koncie kocyko-kołderkę-z iloma błędami nie będę mówić...ale może kiedyś...:)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Igiełkowa - dla mnie to wyspa dopiero odkrywana, więc myślę, że dla Ciebie też przyjdzie taki moment, że ją odkryjesz:)

      Usuń
  8. I proszę jak się ubraniowo wyrabiasz. Zaczynałaś to się martwiłaś czy kiedykolwiek i jak będzie, a tu proszę - na zamówienie nawet szyjesz już:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No fakt - nie sądziłam, że kiedykolwiek ubrania szyć będę. Uszyłam dopiero kilka egzemplarzy, ale zaczyna mi się to podobać:) Dziękuję

      Usuń
  9. Super wyszło :)
    zapraszam do udziału w konkursie DIY "Creative Christmas 2014"
    http://skrzydlatachatkaaj.blogspot.com/2014/11/konkurs-diy-creative-christmas-2014.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow! Pięknie Ci wyszła ta piżamka. Syn pewnie bardzo zadowolony bo chętnie się prezentuje w swoim nowym uszytku :))

    OdpowiedzUsuń
  11. No i kolejny raz pokonałaś Burdę ;-) - gratulacje serdeczne! A może wcześniej to były tylko uprzedzenia, może Burdy trzeba się po prostu nauczyć? Chyba sama nabędę jakiś numer i ...

    PS. Ja to mam jakiegoś niefarta z komentarzami - dwa razy się już wpisałam pod tym postem, dopilnowałam logowania itd. i nic... Ale jak widać, jestem wytrwała (uparta?) ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. No naprawdę nie wiem dlaczego tak masz z tymi komentarzami:((((( A Burda...chyba tak, chyba żeby szyć trzeba się Burdy nauczyć. Czy ja już umiem? No nie wiem, ale coraz łatwiej mi to idzie:)

    OdpowiedzUsuń

Zaangażowałam się w 100% tworząc ten post. Teraz czas na Ciebie, bo przecież wspólnie tworzymy ten blog, choć ja nim administruję. Będzie mi niezwykle miło, jeżeli:

a) zostawisz komentarz pod wpisem - każde Twoje słowo to dla mnie cenna wskazówka i sygnał, że jesteś ze mną
b) polubisz mój profil na FB - dzięki temu będziemy w ciągłym kontakcie
c) możesz mnie śledzić na Instagram i Pinterest, gdzie oprócz szyciowych tematów pokazuję troszkę mego prywatnego życia, ale uprzedzam - nie robię tego zbyt często (brak odpowiedniej ilości czasu)

Jeżeli ten wpis uważasz za cenny, podziel się nim proszę ze znajomym, udostępnij na swoim profilu w mediach społecznościowych.

TOP