lutego 06, 2014

Jak zrobić własną wypustkę? - instrukcja (tutorial)

Jestem fanką wypustek, mam totalnego bzika na ich punkcie:) Odkąd nauczyłam się je wszywać, to zaczęły pojawiać się w większości moich prac. Uwielbiam, kiedy wypustka przełamuje kolory tkanin, np. w pościeli albo torebkach. Moim zdaniem ten niepozorny dodatek dodaje też elegancji - poszewkom, pościeli, itp. Zauważyłam, że zwyczajna na pierwszy rzut oka tkanina zyskuje po połączeniu jej z wypustką.
 Nie tak dawno odkryłam, że można kupić gotową wypustkę w sklepie. Świetny to wynalazek, bo zaoszczędza czas. Kupiłam sobie kilka kolorów takich gotowych wypustek, ale nie jestem w stanie skompletować ich we wszystkich, jakich potrzebuję i z materiałów, jakie potrzebuję. Dlatego też wypustki robiłam, robię i robić będę:) - zarówno te ze skosu jak i zwykłe Jak? Zapraszam na króciutki tutorial:)



1. Do przygotowania wypustki potrzebny jest sznurek oraz pasek materiału. 

Grubość sznurka zależy od tego jaka gruba ma być wypustka. Przy sznurku, który ja używam do tworzenia wypustki, przygotowuję pasek o szerokości 3-4 cm (mógłby być nawet węższy). Myślę, że im grubszy sznurek, tym szerszy pasek powinien być.





2. Materiał składam na pół na całej długości a w środek wkładam sznurek. Całość spinam szpilkami.













3. Do przeszycia wykorzystuję stopkę do wszywania zamków zwykłych. Staram się prowadzić ścieg jak najbliżej sznurka.









Wypustka gotowa:)




Zapraszam do polubienia profilu Adeli na Facebook - o tutaj. Na FB znajdziecie różne ciekawostki szyciowe, zapowiedzi moich postów i wiele, wiele innych ciekawych rzeczy. Profil na FB dopiero się rozwija, ale już niedługo sporo nowinek i ciekawostek a nawet konkursów:)

http://www.facebook.com/pages/Adela-Szyje/309694355836036

26 komentarzy:

  1. Adela,
    może to głupie pytanie, a skąd mam wziąć sznurek?
    chyba najlepiej bawełniany?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karola, ja sznurek kupiłam w pasmanterii. Są różne grubości.

      Usuń
    2. dzięki :) banalne pytanie, ale nie uwierzysz mi,
      w Szczecinie są same beznadziejne pasmanterie ;p
      /kto się nie zgadza, niech napisze mi gdzie jest fajna, czyli dobrze zaopatrzona ;p/

      Usuń
    3. U mnie pasmanterie są dobrze zaopatrzone. Gorzej ze sklepami z tkaninami:( Nigdzie nie znalazłam ładnych wzorów...dlatego kupuję w LM na wyprzedaży albo w internecie, choć przyznaję, że akurat tkaniny kupowane on-line to ostatnia rzecz jaką lubię, bo już się raz nacięłam ( na zdjęciu cudna, na żywo...hm....). Chciałabym móc pójść, pomacać i kupić.

      Usuń
  2. Nie znałam wcześniej tego sposobu :) Dzięki za fajny tutek :) Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja znam tylko taki sposób, przerobiłam go wiele razy i wiem, że działa:) Pozdrawiam:)

      Usuń
  3. a powiedz mi dobra kobieto, jak zakańczasz wszywanie wypustki, jak obszywasz nią dookoła (np. poduszki), w miejscu, gdzie się końce spotykają?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na to nie mam niestety jeszcze wypracowanej metody, dlatego wypustki np. w poszewkach wszywam na dwa sposoby. Pierwszy - wszywam osobny kawałek wypustki na każdym boku i wtedy po wywinięciu na rogach poszewki wypustka ładnie się "wywija" do środka, albo druga - wszywam jeden kawałek na około poszewki i wtedy końce na jednym z boków (najczęściej na dole) zakładam jedną na drugą w miejscu styku i "zakręcam" do środka poszewki. Po wywinięciu wygląda to znośnie. Zdecydowanie wolę jednak metodę pierwszą, bo wg mnie wygląda lepiej niż metoda druga. Ciągle jednak pracuję nad tym zakańczaniem, bo pewnie jest jakiś sposób bardziej profesjonalny:))))

      Usuń
    2. Widziałam w jakimś poradniku Burdy, nie mój pomysł ;).
      Używasz sznurka długości równej obwodowi np. poduszki, ale pasek materiału jest ok 3 cm dłuższy, i ten dodatkowy, wystający materiał nie zszywa się na początku. Po wszyciu wypustki w poduszkę zawijamy (podwijamy) wolny koniec, zakładając go na początek wypustki i przeszywamy. Mam nadzieję, że się przyda. Pozdrawiam

      Usuń
    3. Bardzo się przyda:) Dziękuję w imieniu swoim i wszystkich, którzy tu zaglądają i szukają wiedzy:)

      Usuń
  4. Jakie to proste!!! A ja nigdy jeszcze nie wszywałam wypustki...ale wstyd...;)
    A ten pasek materiału to nie jest ze skosu, prawda?

    OdpowiedzUsuń
  5. No proszę, jakie to proste. Materiał, mam nadzieję, nie musi być ze skosu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak i nie:))) Jeżeli chcesz wszywać wypustkę na łukach - lepiej mieć ze skosu. Jeżeli po prostej - cięcie ze skosu nie jest raczej wymagane. Mogę się mylić, bo się dopiero uczę...

      Usuń
  6. Lamówki robię sama, ale wypustek nigdy nie wszywałam. A teraz na pewno spróbuję. Dzięki:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo przydatny tutorial. Dzięki niemu zrobiła swoją pierwszą wypustkę! Użyłam co prawda sznurka bawełnianego bo taki miałam pod ręką:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również używam sznurka bawełnianego:) Cieszę się, że skorzystałaś z tutoriala i najważniejsze - że powstała Twoja pierwsza wypustka:)

      Usuń
  8. oooo tego właśnie szukałam :)
    Czyli to zupełnie łatwe :) - chyba dam radę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cześć,
    super tutorial ! :) mam jednak pytanie, jako kompletnie początkująca, czy jest jakiś magiczny sposób na zrobienie wypustki bez posiadania stopki jaką wskazałaś, tzn. majac tylko uniwersalną lub do prostego ściegu..?
    pozdrawiam, magda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że można taką wypustkę zrobić wykorzystując zwykłą stopkę do ściegu prostego.Będzie pewnie troszkę trudniej, ale jest to możliwe. Cała sztuka polega na tym, aby ścieg prowadzić jak najbliżej sznurka. Wiem, że da się to zrobić, więc ....:)

      Usuń
    2. dzięki ;) jeżeli tylko palce przeżyją to dam znać jak wyszło ;)

      Usuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. A jaka jest różnica w wypustce ze skosu a lamowce z prostej tkaniny??
    Domyślam się że ta ze skosu lepiej się układa... Czy coś więcej???
    Czy do poduszek można lamowke prostą?? Czy będzie się marszczyć???

    OdpowiedzUsuń

Zaangażowałam się w 100% tworząc ten post. Teraz czas na Ciebie, bo przecież wspólnie tworzymy ten blog, choć ja nim administruję. Będzie mi niezwykle miło, jeżeli:

a) zostawisz komentarz pod wpisem - każde Twoje słowo to dla mnie cenna wskazówka i sygnał, że jesteś ze mną
b) polubisz mój profil na FB - dzięki temu będziemy w ciągłym kontakcie
c) możesz mnie śledzić na Instagram i Pinterest, gdzie oprócz szyciowych tematów pokazuję troszkę mego prywatnego życia, ale uprzedzam - nie robię tego zbyt często (brak odpowiedniej ilości czasu)

Jeżeli ten wpis uważasz za cenny, podziel się nim proszę ze znajomym, udostępnij na swoim profilu w mediach społecznościowych.

TOP