stycznia 31, 2014

Głosowanie trwa - podaruj mi swój głos:)

Stało się:) Pierwsze głosy już zostały oddane na mój blog! DZIĘKUJĘ!!!!!!!!Wczoraj uruchomiono linię do głosowania. Pisałam jakiś czas temu, że zgłosiłam blog do konkursu (tutaj można przeczytać). Jest konkurs - są emocje, marzenia i chęci. Ja mam chęć uczestniczyć w tym konkursie nadal. Teraz to Wasze głosy decydują o nominacji do kolejnego etapu konkursu Blog Roku 2013. Od wczoraj można głosować na mój blog i inne również:)

Zastanawiałam się czy pisać tego posta czy nie pisać...Dumałam, myślałam. Był moment, że nawet pomyślałam, że jak ktoś ma zagłosować to zagłosuje a jak nie to nie, więc po co pisać....Wzięłam jednak udział w konkursie, podjęłam wyzwanie i mam chęć razem z Wami (tak, tak, bez Was na tym etapie nie mam szans) powalczyć o to, aby przejść do kolejnego etapu.
Blog Roku 2013 Adela Szyje


UWAGA! 
w treści SMS F00054 jest znak 0, cyfra zero a nie literka O,
nie należy również wstawiać spacji.
Koszt wysłania SMS to 1,23 zł z VAT – pieniądze te na pewno nie pójdą jednak na darmo! Dochód zebrany z SMS zostanie przekazany łódzkiej Fundacji Gajusz, która prowadzi hospicjum dla dzieci osieroconych.
  Z jednego numeru telefonu można oddać po jednym głosie na jeden blog. Oznacza to, że można głosować na różne blogi, ale tylko raz na każdy z nich. Zagłosowanie na mój blog nie zamyka drogi do głosowania na inne blogi, które lubicie:)

Głosowanie będzie trwało tylko do 6 lutego 2014 do godziny 12.00

Kiedy zgłosiłam się do konkursu poza słowami wsparcia usłyszałam, że taki świeży blog jak mój nie ma szans... Może ma....Może nie ma....Nie wiem:) Wiem jednak, że podobnie jak "nie szata zdobi człowieka", tak nie wiek bloga decyduje o jego dalszym udziale w konkursie - choć pewnie im starszy blog, tym więcej czytelników i tym większe prawdopodobieństwo uzyskania wielu głosów. Co tam:) Mój młodziutki, trzymiesięczny blog jest moim trzecim dzieckiem (dwójkę mam w realnym świecie) - miłowanym i pielęgnowanym. Ostatnio nawet się zastanawiałam czy moje szycie mogłoby istnieć bez blogowania? Doszłam do wniosku, że szycie i blogowanie to system naczyń powiązanych - bez szycia nie byłoby bloga a bez bloga nie dostałabym tyle wsparcia dla mojego szycia:) W ciągu tych trzech miesięcy nauczyłam się więcej niż przypuszczałam, że mogę, że dam radę. W ciągu tych trzech miesięcy napisałam kilkadziesiąt postów, w których pokazałam swoje sukcesy szyciowe, błędy, porażki, radości. Nakupiłam całą szafę materiałów:) - będzie się szyło:)

Byłam pewna, że przynajmniej przez długi, długi czas pisać na blogu będę sama dla siebie, ewentualnie ktoś "przez dziurkę od klucza" będzie podglądał co tam u mnie się szyje i jak szyje.....Nie spodziewałam się, że w tak krótkim czasie poznam tyle wspaniałych osób, które podzielą się ze mną radą, dobrym słowem, wsparciem. Motywacji mi nie brakuje, również dzięki Wam. Wszyscy, którzy do mnie zaglądacie, komentujecie, piszecie czy milczycie - jesteście częścią tego bloga. Bez Was moje pisanie byłoby mniej warte i nie jest to tylko slogan marketingowy:) To, że blog powstał, istnieje, że zgłosiłam go do konkursu to również Wasza zasługa choć decyzja w pełni moja:) Dodajecie mi skrzydeł od początku powstania bloga. Dziękuję!

Dzisiaj proszę o głosy - bez nich nie mam szans... na przejście do kolejnego etapu. Do finału daleka droga, teraz kluczem jest przejść przez pierwsze eliminacje. Zatem jeżeli uważacie, że warto dać mi szansę, macie chęci i możliwości - wyślijcie SMS, poinformujcie znajomych (może będą chcieli zagłosować), udostępnijcie banerek z moim numerem....

Po pierwszym przeliczeniu głosów (odbywa się co 12 godzin) mam jedną kropeczkę, co oznacza, że tylko wczoraj zostało oddanych na mój blog od 1 do 5 głosów. DZIĘKUJĘ!!!! To dla mnie wiele znaczy, że ktoś z Was to zrobił. Dajmy czadu! Kolejne przeliczanie głosów już niedługo a samo głosowanie trwa do 6 lutego.

Głosowanie na Blog Roku 2013 odbywa się w różnych kategoriach - jest ich 10. Mój blog startuje w kategorii Pasje i Zainteresowania. Ja sama już zagłosowałam na kilka blogów, które poznałam dzięki temu konkursowi i mnie zachwyciły.  Polecam Wam zapoznanie się z blogami, które są zgłoszone do konkursu - o tutaj. Jest wśród nich wiele "perełek". Ciekawa jestem czy przejdą dalej...Trzymam za te blogi kciuki.

Korzystając z okazji pisania tego posta chciałabym Wam polecić zapoznanie się również z blogami moich "blogowych koleżanek", które również wzięły udział w konkursie i startują w kategorii Twórczość Artystyczna. Czytam i odwiedzam te blogi regularnie:)
 - blog FirANNY, która piękne firany tworzy
 - blog Zaszewki, która szyje cudnie rzeczy różne 

No to się rozpisałam:)
Buziaki

15 komentarzy:

  1. Trzymam kciuki!!!!!!!!!! Nie ważne ile głosów...dla nas jest ważne to, że w ogóle są te głosy i że komuś podoba się to, co robimy :) Miło, że o mnie też wspomniałaś :D J aoczywiście zapomniałam o głosowaniu i dopiero dzisiaj mi się przypomniało :( Jestem dzień do tyłu, ale to nic :) Dziękuję bardzo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. FirANNA to prawda - konkurs konkursem, ale najważniejsze to mieć frajdę z szycia i blogowania:))))

      Usuń
  2. Ja również trzymam kciuki :) Za Was obie :) Pozdrawiam cieplutko i zapraszam do siebie :)
    http://skrzydlatachatkaaj.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za siebie i za FirANNĘ:))))) Byłam, jestem i będę - lubię odwiedzać Twój blog:))))) Buziaki

      Usuń
  3. Dziękuję:) Kciuki potrzebne i nie tylko:) Po kolejnym przeliczeniu są już dwie kulki i 60 miejsce na prawie 400 blogów w kategorii!!!!!!!!!!!!! Głosowanie nawet nie trwa doby i trwać będzie jeszcze kilka dni. Blogi się rozkręcają, zbierają siły, więc Wasze wsparcie potrzebne jest non stop. Każda forma pomocy mile widziana:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oddaję się esemesowo ;-) Będę zaciskać kciuki do pierwszej krwi za Twój sukces- należy Ci się! Wszak dzięki Tobie i temu blogowi zostałam zarażona bakcylem szycia, dziękuję za słowa zachęty i kopa do działania. Gorąco życzę powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rydolfina - wielki buziak dla Ciebie - za oddanie i za tyle cudnych słów. Nie wiedziałam, nie sądziłam, że byłam dla Ciebie "wirusem", który zaraża:)))) Cieszę się podwójnie. Może zdradzisz, gdzie można Cię odwiedzić wirtualnie i pokibicować?

      Usuń
    2. Zgodnie z trendami zaszczepiłam się na różne wirusy, ale takiego jak Ty nie przewidziałam ;-) No i całe moje szczęście! Dzięki Tobie szyję z dużą przyjemnością, a napęd daje mi Twój ogromny szyciowy progres w tak krótkim czasie- od małych duperelek do haftowania pościeli - szacun! :) Nie jestem jeszcze na etapie takich Himalajów, a na moich rodzinnych Górach Kaczawskich - tu królują na razie małe formy, popierdółki do domu, zabawki- szmacianki pod różną postacią oraz poduchy. Ale śmiało mogę powiedzieć, że z dnia na dzień są coraz ładniejsze i lepiej dopracowane, a szwy też jakieś takie prostsze...;-)
      Nie mam swojej strony i nawet o tym nie myślałam, aż właśnie przed minutą, przed momentem przeczytałam Twoją odpowiedź i ... Tak, zaświtała mi właśnie ta myśl! Przez Ciebie! Adelo, Ty zarazo! :-) :-) :-)

      Usuń
    3. Tak zarażać to ja lubię:))))))

      Usuń
  5. Trzymam kciuki :-)
    Masz mój głos bo bardzo lubię Cię odwiedzać, podziwiać Twoją wytrwałość i dążenie do perfekcji. I dziękuję też za mnóstwo porad dla również początkujących krawcowych jak ja, które nie mają tyle samozaparcia aby przeszukiwać internet w poszukiwaniu odpowiedzi.
    pozdrawiam Cię serdecznie i dziękuję za wizytę u mnie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję:))) Miło mi czytać tyle pozytywnych słów, budują mnie bardzo i motywują do dalszego rozwoju:) Buziaki:)

      Usuń

Zaangażowałam się w 100% tworząc ten post. Teraz czas na Ciebie, bo przecież wspólnie tworzymy ten blog, choć ja nim administruję. Będzie mi niezwykle miło, jeżeli:

a) zostawisz komentarz pod wpisem - każde Twoje słowo to dla mnie cenna wskazówka i sygnał, że jesteś ze mną
b) polubisz mój profil na FB - dzięki temu będziemy w ciągłym kontakcie
c) możesz mnie śledzić na Instagram i Pinterest, gdzie oprócz szyciowych tematów pokazuję troszkę mego prywatnego życia, ale uprzedzam - nie robię tego zbyt często (brak odpowiedniej ilości czasu)

Jeżeli ten wpis uważasz za cenny, podziel się nim proszę ze znajomym, udostępnij na swoim profilu w mediach społecznościowych.

TOP