Najnowsze wpisy

listopada 16, 2020

Powody, dla których warto nauczyć się szydełkowania


Szydełko - często kojarzy się ze starszymi Paniami i z serwetkami. To fakt. Szydełkowanie jednak nie jest umiejętnością zarezerwowaną "na starość" i szydełkuje się nie tylko serwetki. Szydełkuje się wszystko. Dosłownie. Szydełkować może każdy bez względu na płeć czy wiek. I nie - nie jest to tylko takie hasło powtarzane przeze mnie, tylko fakt.

listopada 10, 2020

Dlaczego szydełko


Skoro na blogu zaczną pojawiać się treści związane również z szydełkiem, to kilka słów wstępu skąd i dlaczego właśnie szydełko a nie na przykład lepienie garnków. W sumie nie mam nic do lepienia garnków i nawet chciałbym kiedyś spróbować a póki co - jest szydełko.

listopada 04, 2020

Rzeczywistość bez ściemy


Nie będę czarować rzeczywistości. Musiałam to przetrawić najpierw w sobie, aby móc o tym napisać tutaj. Nie było to łatwe dla mnie, ale uważam, że konieczne, aby móc ruszyć z miejsca. Przyszedł moment, kiedy muszę uczciwie powiedzieć sobie i Wam, że....

września 30, 2020

Uszyłam kardigan



Zrobiłam to! Pierwszy poważny uszytek zrealizowany po wieloletniej przerwie. Nawet nie wiecie, jaka jestem szczęśliwa i dumna. Szczęśliwa, bo małymi kroczkami powracam do szycia. Dumna, bo nigdy mi z ubraniami nie było po drodze. Ja chciałam je szyć, ale one nie chciały na mnie pasować:) Tym razem pasuje....choć....

września 18, 2020

Pierwsze szyciowe plany po przerwie



Wpadłam w wir szyciowych planów. Chciałabym uszyć nowe poszewki na poduszki i zasłonkę do szyciowego pokoju, kosmetyczki by się przydały, córka wspomina coś o plecaku. Jakieś ubrania, bo to temat, który zawsze mnie kusił a którego nigdy nie zgłębiłam na tyle, aby ubrania szyć inne niż dziecięce.

września 14, 2020

Bo pasje mam dwie....albo nawet trzy....



Pisałam, że wracam, ale tak do końca nie wróciłam...Niby wróciłam, napisałam co nieco, po czym pisać przestałam....Wiem, to wcale nie zachęca do odwiedzin Adeli i śledzenia, co w tym kreatywnym świecie u mnie się dzieje. Czas to zmienić ! Na bok odrzucam zatem wszelkie wątpliwości, gonitwę myśli wszelkich i rozpoczynam realizację planu nowej odsłony bloga. Tego planu, o którym pisałam Wam tutaj (klik). Wszystkie zmiany, jakie sygnalizowałam w tym wpisie (klik) również zacznę realizować. O tak!

maja 12, 2020

Łucznik Malwina 2070 - jak nawlec nitkę w maszynie do szycia


Nie sądziłam, że taki wpis pojawi się tak szybko na tym blogu. A jednak! Wszystko za sprawą e-mail (kolejny zresztą w krótkim czasie), który dostałam od Was. Nawet nie zdajecie sobie sprawy z tego, jak bardzo pomagacie mi w nowym starcie bloga. Sama pomysłów mam zapisanych sporo na liście, ale z wielką przyjemnością dopisuję nowe i systematycznie będę je realizować uwzględniając Wasze potrzeby i moje preferencje. Tak jak dzisiaj.

maja 04, 2020

Wszystko przez wirusa

Przyszedł wirus. Koronawirus. Dokuczał troszkę, w efekcie wprowadzone różne ograniczenia i zalecenia. Któregoś dnia trafiła do mnie delikatna sugestia, że mogłabym uszyć....że to tylko chwilka....Nie pamiętam już kto był pierwszy - czy to Moonsz mój, czy koleżanka  - ktoś poprosił i zasugerował uszycie maseczki ochronnej. Wtedy jak automat odpowiedziałam "Nie, ja nie mogę, ja nie szyje"

TOP